Lektura National Geographic to podróż bez biletu

Najnowszy numer 4/ 2013r. już w czytelni. Polecam wszystkim, którzy lubią oglądaćprzepiękne fotografie i czytać o dalekich krajach….A oto co znajdziecie w najnowszym numerze:

  • Jedz z głową - Czy owoce to samo zdrowie? I czy egzotyczne są lepsze od rodzimych? A może przeciwnie?
  • Fotoreportaż - Fotograf na Szlaku Orlich Gniazd szukał współpracy ze światłem – czasem słońca, 
a czasem zwykłej latarki.
  • Cywilizacje - Ludzkość zdobyła się na kilka takich „wielkich projektów”. Wszystkie były próbą 
ujarzmienia przyrody i określenia miejsca człowieka w świecie. I każdej z nich nasza współczesność coś zawdzięcza.
  • Piramidy - Dlaczego ta forma budowli była tak popularna w różnych kulturach, odległych w czasie i przestrzeni? Tu nie ma zagadki – odpowiedź okazuje się nad wyraz prosta.
  • Mamuty - Nasi przodkowie polowali na nie dla mięsa. Dziś możliwe są już tylko bezkrwawe łowy 
w tundrze na imponujące mamucie ciosy, które oddaje wieczna zmarzlina. To zajęcie dla samotników – bywa niebezpieczne, ale szczęściarzom przynosi fortunę.
  • Mahoń - Strzelające pod niebo pnie mahoniowców były ozdobą amazońskich lasów. 
No właśnie – były. Bo czy człowiek może przejść obojętnie obok złota, nawet jeśli jest to „czerwone złoto”?
  • Manaty - Nie mają naturalnych wrogów. Nie mają też ochronnej warstwy tłuszczu, więc żeby przetrwać zimę, gromadzą się przy ciepłych źródłach. A że ludzie uwielbiają takie spektakle natury, też tam ściągają i... konflikt gotowy.
  • Narkotyki - Z substancji psychoaktywnych znajdowanych w naturze człowiek korzystał „od zawsze” – w celach leczniczych i magicznych. Dziś narkotyczna moc okazuje się głównie mocą społecznej destrukcji.
  • Tylko dla prenumeratorów - Nocne ogrody
  • Czym nocna wizyta w ogrodzie góruje nad dzienną? Przede wszystkim intensywnymi zapachami. I wrażeniem doskonałości, jakie daje łagodne światło księżyca.